Ferex Blog

czyli coś o niczym

Co tam u mnie - czyli moje małe przemyślenia

Napisano przez Ferex dnia 15-06-2020


Chyba nadszedł idealny czas do napisania kolejnej notki na temat mojego życia.

Pracuję aktualnie w KFC jako kierowca


Pamiętam jak dostałem tą propozycję, zostania kierowcą delivery. Byłem tak bardzo sceptycznie nastawiony do tego pomysłu by powiedzieć "NIE". Całkiem poważnie Wam to piszę, po usłyszeniu tej propozycji narzucało mi się milion myśli w stylu "nie dam rady", "rozbiję prędzej samochód niż dojadę tam na miejsce", "nie mam na tyle umiejętności", "jestem za słaby". Trzeba być głupim by podchodzić do tematu w taki właśnie sposób i to bardzo.


Mała przerwa...

Jak już widzicie, przyjąłem propozycję pracy, ale pod jednym warunkiem - że się przejadę z kierowcami i zobaczę jak się pracuje. Po przejażdżce z dwoma kierowcami przekonałem się do tej pracy i zacząłem sam jeździć. Przyznam, początki były trudne bo każdy narzekał że za wolno jeżdżę, choć po czasie dzięki pomocy mojego zespołu zacząłem uczyć się skrótów, sposobów na ominięcie korków, przez co zyskiwałem więcej czasu na dojazd. Aby Wam to pokazać to zrzut ekranu poniżej to pokaże:


Najlepsza droga dojazdowa w Zabrzu na ulicę Przelotową jest wskazany, zaś nawigacja najczęściej prowadzi przez aleję Wojciecha Korfantego oraz ul. De Gaulle'a co niestety spowalnia, bo to najbardziej zakorkowane drogi w ciągu dnia w Zabrzu - nocą tamtymi drogami czemu nie. W tej pracy znajomość dróg to dość ważna sprawa, choć ci co dopiero zaczynają nie mają wymogu od razu poznania każdej drogi i znajomości ich na pamięć - to by było szaleństwo - takich rzeczy się uczy jak się jeździ z drugim kierowcą który pokazuje możliwe zakręty, drogi objazdowe by minąć korek itd. W takiej pracy można na spokojnie nabrać pewności siebie, a potem iść w kurierkę, albo dalej na dostawach np. w Uber Eats Z mojego doświadczenia powiem Wam że warto, bo to doświadczenie na lata.

Xsara sprzedana :c Rover 200 wita serdecznie!


Ten kto kiedyś stracił auto przez jakoś debila który mu go spaprał a później zamknął warsztat ten wie jak to jest być w takiej sytuacji. Na pomoc przyszedł mój nowy mechanik z DC-Motors z Bytomia (Dominik Ciecierski - ogromnie polecam!) który dzięki swoim znajomościom ogarnął mi tanio właśnie tego Rovera (kto wie, ten wie, mam remont mieszkania na głowie). Co mam w nim zrobione? Zawieszenie przód i tył, wszystkie klocki i hamulce, sprzęgło nowe. Co do zrobienia? Usunąć rudą z nadkoli, podłoga i progi całe bez rdzy.

Przyznam szczerze, było mi ciężko ogarnąć jak działa w tym samochodzie alarm (tak, posiada alarm) i trudno mi było to ogarnąć, a po ponad dwóch tygodniach ogarnąłem że drugi klucz (podobno zapasowy) nie jest czytany przez komputer. Wiecie co się potem okazało? Drugi klucz jest do awaryjnego wprowadzania sekwencji odblokowania zapłonu, gdyż pierwszy klucz odblokowuje zapłon przy włożeniu kluczyka do stacyjki, a drugi kluczyk odblokuje zapłon dopiero do wprowadzeniu poprawnej sekwencji której niestety nie znam i nie wiem skąd to zdobyć :/

Ja w swoim samochodzie mam silnik 1.4 8V 75KM, ale ten kto posiada FSO Polonez Caro z silnikiem 1.4 16V ten powinien wiedzieć, że ten silnik nie jest polskiej produkcji lecz brytyjskiej i to właśnie firmy Rover! Ciekawe? Dla mnie tak

Tak całkiem ogólnie jak zobaczyłem tego Rovera to zauważyłem że to jest zbudowane dość prosto, każda osoba która ma w sobie zapał jest w stanie sama wymienić niektóre elementy bez pomocy mechanika. Z czystej ciekawości dwa dni temu czytałem sobie artykuły na stronie roverki.eu i natknąłem się na dość obszerny artykuł na temat wymiany klocków i tarcz hamulcowych. Niech mi nikt nie mówi że z takim poradnikiem samemu nie da się tego zrobić 

Pojechałem na wycieczkę - nie zdradzę gdzie!





Wiecie jaki czasami najlepszy jest urlop? Znalezienie miejsca gdzie jest jezioro, wzięcie dwóch dni wolnego i pojechanie tam. Najgorsza rzecz jaka może być to pojechanie na taką wycieczkę samemu. Fajne jest uczucie jak się siadnie nawet o takiej 06:00 na plaży, posiedzi i popatrzy jak to wszystko pięknie wygląda. Mało kto dostrzega, że nawet niby takie zwyczajne miejsce, a w niektórych porach potrafi być miejscem gdzie można się wyciszyć i uśmiechnąć się patrząć na to co nam dała Matka Ziemia. Ja strasznie dużo jeżdżę i to nie jak część osób od domu do pracy i z pracy do domu, tylko jeszcze dalej i niekiedy w ciągu dnia jestem w stanie zrobić 50-100 kilometrów W pracy dużo jeżdżę i będąc wysyłany na wypożyczenie na inną restaurację mogę poznać nowy teren i ciekawe miejsca do wyjazdów, albo jak jadę jako drugi kierowca, bądź jadę załatwić swoje sprawy to też jestem w stanie zjechać z głównej i pojechać bocznymi Daleko od Bytomia nie trzeba jechać gdyż przy jednym rondzie (tam jak jest ograniczenie do 50km/h) jest jezioro - można i tam pojechać Marzy mi się wyjechać kiedyś na Pyrkona oraz na następną edycję HackYeah


Fervi, jak nie pojedziesz to Cię siłą zapakuje bo ktoś musi mi z tymi pizzami pomóc :D

Coś od strony technicznej co mi się przydaje w pracy?

Jak ktoś zauważył to żaden pracodawca nie daje (tak w teorii) służbowego telefonu kierowcy (bynajmniej ja się z tym nie spotkałem). Wiecie, niektórzy klienci są wredni, a jak się trafi jeszcze taki co pisze pogróżki smsem no to jednak warto coś z tym zrobić. Na pomoc przyszedł mi ... uwaga ... VoIP. Tak, dobrze czytacie, numer VoIP, mogę z niego dzwonić do klientów przez internet, jest numerem stacjonarnym, a w dodatku nie ma ważności konta i wpłacacie na konto tyle ile tylko jest potrzebne - bez zbędnych pakietów po 20-30zł i miesiące ważności konta jak przy normalnych numerach.

Gdzie wykupiłem numer? To długim przeglądaniu ich usług, czytaniu regulaminu, na portalu SuperVoIP. Stawki są bardzo niskie, a do obsługi ich numeru wystarczy dowolna aplikacja na komputer jak i telefon która obsługuje konta SIP np. Zoiper. Najdłużej trwa chyba weryfikacja konta, która wymaga przelania na ich konto bankowe kwoty 1zł - mi to trwało kilka godzin ale ruszyło
Używam tego od ponad miesiąca i nie narzekam wcale na ich usługi także można testować na spokojnie Zauważyłem nawet, że da się tam dodać drugie konto SIP i drugi numer dzięki czemu na przykład możecie podać przyjacielowi dane do drugiego konta, przypisać mu numer i rozmawiać ze sobą podczas grania czy dzwonić do siebie w ramach sieci SuperVoIP bo takie rozmowy są za darmo! Najlepsze jest to, że podczas grania możecie wtedy odbierać numery z zewnątrz - czy to od taty, mamy, partnera/partnerki.

Na sam koniec?

Wiecie ile czasu mi ta notka zajęła? Kilka tygodni zanim zebrałem odpowiedni materiał by cokolwiek napisać, także może od czasu do czasu coś się nowego pojawi

~~~~ Komentarze ~~~~